|
Temat: |
Re: Co to za choroba? |
|
Autor: |
Tomek Szewerniak |
|
E-mail: |
vetom@wp.pl |
|
Data: |
środa, 24 września 2008 21:19:22 |
Witam!
Moje informacje czerpałem m.in. z ciekawego artykułu o chorobach wirusowych storczyków z ostatniego, wrześniowego numeru "Orchids". Jerzy, jeżeli nie prenumerujesz Orchids to chętnie Ci wyślę ksero.
Pani Joanno , typowe dla chorób wirusowych storczyków jest to, że się "przyczajają" na okres 2-4 lat i "objawiają" się na roślinie najczęściej w okresie pierwszego kwitnienia. Dlatego są takie groźne, bo kupując młode rośliny nie ma śladu obecności wirusa. Dopiero stres ( kwitnienie, błędy uprawowe ) powodują uaktywnienie się wirusa na liściach lub kwiatach. Oczywiście przy prawidłowej pielęgnacji kolejne liście mogą nie wykazywać objawów chorobowych, ale jest to nadal porażona roślina i wirus wysiewa się na następne storczyki .
Sam też doświadczyłem tej "dżumy", kupowałem storczyki u Tomaszewskiego, ale i z firm niemieckich przychodziły porażone rośliny. Obecnie mam porażone ok 20 roślin i sukcesywnie eliminuje je z hodowli .
Szczerze Pani życzę aby to były "niedobory mineralne" .
Pozdrowienia - Tomek |
|
|
|
|