Co waszym zdaniem sie dzieje.Przeszukałam wiele watków ale odpowiedzina moją biedę nie znalazłam.Nie jestem już "pierwszakiem".Przeszłam z nimi to i owo,zanim nauczyłam się jak je hodować.
Po przekwitnięciu jesienią tego roku przesadziłam(XI.08r) go do wiekszej doniczki.A jesienią dlatego że czaiłam sie na tą operacje już od roku (bo miał tak małą doniczkę że korzenie ją rozrywały),bo jak przekwitł to zaraz pojawiały sie nowe pączki i zakwitał.
To jest moja perełka.Wielkie białe kwity wielkości dłoni.
Pare dni temu wyrzuciłam (tak mi sie wydawało)kilkuletni już zżółknięty liść.A wczoraj zauważyłam to.Pożółkłe miejsca są trochę podeschnięte a ta zielona częsć jest mięsista.Może było mu za zimno?Nie ma mowy o przelaniu,korzenie podczas przesadzania były zdrowe,choć niektóre obcięłam.