Niestety, Pani Małgosiu muszę Pani przyznać rację - kokon jest za duży, ale to tylko dlatego, że mój storczyk jest jeszcze zbyt mały (przez miesiąc listki wydłużyły się o niecałe pół cm.).
Co do reszty - to technika zaplatania wokół butelki jest dokładnie taka sama i otwór w kokonie i dnie również. Natomiast naczynie, no cóż bardziej trąci nutką eklektyzmu, bądź secesji. Na oryginalne niestety przyjdzie mi czekać jeszcze parę miesięcy . Załączam zdjęcie z porównania , wiem, wiem, mój wygląda prawie jak pisanka z rzerzuchą . Chętnie popatrzę na nowatorstwo innych forumowiczów.