|
Temat: |
Re: krocionogi w orchidarium |
|
Autor: |
gejzerka |
|
E-mail: |
|
|
Data: |
sobota, 16 kwietnia 2011 17:37:49 |
Na krocionogi i ślimaki w doniczkach mam inny sposób i to dość skuteczny w moim przypadku. W zeszłym roku w listopadzie wraz z sabotkiem wielkokwiatowym przyniosłam w doniczce krocionogi i ślimaczki. Wściekłam się , bo nie miałam zapasu podłoża, żeby wymienić i przy okazji obejrzeć korzenie. Niewiele myśląc wlałam do doniczki... płyn do naczyń i to tyle, że aż się przelało spodem. Odstawiłam doniczkę na trzydzieści minut a potem... zaczęło się wypłukiwanie płynu pod letnim prysznicem . Bałam się, że zaszkodzę sabotkowi. A gdzie tam! Po krocionogach i ślimakach nie ma do dziś ani śladu Płyn do naczyń podusił to bractwo a przy okazji "umył" podłoże - nie zmieniałam go. Robię tak z większością szkodników żerujących na korzeniach/w podłożu. Provado nie jest na krocionogi, zwalcza tylko to, co jest wyszczególnione na opakowaniu, pozostałe zostawia w spokoju.
pozdrawiam
gejzerka |
|
|
|
|