Strona główna serwisu Strona główna forum

  Grupa:  Zupa storczykowa

Odpowiedz  Pokaż cały wątek
Temat: Re: Neofinetia falcata
Autor: Małgosia
E-mail: m.wegner@op.pl
Data: czwartek, 30 czerwca 2011 11:05:12
Pani Marto tak moja była pachnąca i to bardzo silnie. Na początku pachniała intensywnie i to bardzo mocno ale tylko w nocy. Bardzo to było przyjemne ponieważ stała w sypialni Po jakimś czasie zapach wyczuwało się też w niektórych godzinach wciągu dnia. Po zbliżeniu nosa bezpośrednio do kwiatów to w sumie lekko pachniała cały czas. Z pewnością Pani Neofinetia jak wszystkie kwiaty się rozwinął wyda z siebie też pełen bukiet zapachów.
Co do warunków uprawy mogę pisać tylko za siebie i o tym co ja jej zapewniałam przez te 3 lata uprawy. Z tym światłem jest najwidoczniej różnie. U mnie przez cały czas stała na parapecie zachodnim (najzimniejszym i bez grzejnika pod spodem), ale ustawiona była w w mini orchidarium, gdzie jest wysoka wilgotność powietrza. Utrzymywane były praktycznie jednakowe parametry świetlne, wilgotnościowe i temperaturowe - tak jak pisałam w poście wyżej. Nie było jednak żadnego kwitnienia, za to ślicznie sobie przyrastała wypuszczając po drodze dwa nowe przyrosty. Dopiero po przeniesieniu do sypialni na południowe okno (temperatury ze względu na to, że to południe też poniekąd stały się wyższe przekraczały często 24stopnie)przy zachowaniu identycznego schematu nawadniania, ustawiona bezpośrednio na parapecie, zechciała mnie obdarzyć kwiatami. W ciągu tych latach zdarzało mi się niejednokrotnie przesuszyć ją przez kilka dni (jak zapomniałam podlać) - uprawiana w koszyczku z niewielką ilością sphagnum, które błyskawicznie wysycha. Bardzo sporadycznie nawożona dolistnie. Zaplanowałam w następnym sezonie zwiększenie dawek nawozów. Obecnie wróciła na swoje chłodne, zachodnie okno.

Powrót do grupy


© Copyright 2026 Orchidarium.pl