|
Temat: |
Re: czy to dobra pora?? |
|
Autor: |
Efka |
|
E-mail: |
stefania75@interia.pl |
|
Data: |
poniedziałek, 30 stycznia 2012 09:34:25 |
|
Jak na tak krótki okres po przesadzaniu,wygląda to dramatycznie. Zastanawiam się,czy aby na pewno pomysł mycia korzeni mydłem był trafiony. One są bardzo delikatne i każde zadrapanie,pęknięcie może stać się 'wrotami' infekcji. Liście,owszem,traktowałam nieraz roztworem płynu do mycia naczyń,bo dodawałam go przy opryskach,żeby zmiękczyć wodę i żeby roztwór nie ściekał kroplami tylko rozprowadzał się równomiernie i liściom to nie szkodzi. Co do robienia porządków w korzeniach 'na mokro',to ja bym stanowczo odradzała robienie tego w ogóle,a w przypadku,gdy coś się złego dzieje lub kiedykolwiek w przeszłości działo z korzeniami,to już w ogóle nie do przyjęcia. Po podlaniu,gdy korzenie zrobią się srebrne,wyjąć z doniczki,obciąć co trzeba,zasypać i zostawić na dzień,dwa bez podłoża do przyschnięcia uszkodzeń.Potem wsadzić do suchego podłoża,odczekać jeszcze kilka dni i dopiero podlać. To zmniejsza ryzyko rozniesienia się infekcji poprzez wilgoć na świeże rany. |
|
|
|
|