|
Temat: |
Re: Vanda-reanimacja |
|
Autor: |
Jerzy Dziedzic |
|
E-mail: |
jerzy.dziedzic@orchidarium.pl |
|
Data: |
wtorek, 31 stycznia 2006 12:01:31 |
W wypadku bakteriozy łodygi vandy szanse na odratowanie rośliny są bardzo niewielkie. Nawet odcięcie chorej części z reguły niewiele daje, ponieważ bakterie gnilne najczęściej są już obecne w całym systemie naczyniowym.
Jeśli jakieś korzenie pozostają aktywne i ZDROWE U PODSTAWY ŁODYGI, szanse są większe. Takie korzenie najlepiej owinąć torfowcem, który powinien pozostawać w miarę stale wilgotny (wysychać tylko trochę między podlewaniami).
Natomiast jeśli ten ostatni korzeń na tak na oko zdrowej łodydze też zamarł, świadczy to o bakteriozie i szanse są nikłe.
Pozdrawiam,
Jerzy |
|
|
|
|