|
Temat: |
Re: sklepy Tomaszewskiego |
|
Autor: |
D.I. |
|
E-mail: |
milanbud@poczta.onet.pl |
|
Data: |
piątek, 17 lutego 2006 10:47:07 |
|
Z tym stwierdzeniem polemizowałabym. Storczyki w marketach są w gorszym stanie. Często niwłaściwie uprawiane(woda,ziemia) i połamane , a personel o ich uprawie nie potrafi nic powiedzieć. W Warszawie u Tomaszewskiego personel zna się na storczykach. Jest tam też pan R. który w szklarence małej (pierwsza od parkingu) te storczyki uprawia. A okazy z tej szklarenki nigdy nie trafiają do marketów. Tam idą partie z masowej produkcji. Co do cen też się nie zgadzam. |
|
|
|
|