|
Temat: |
Re: Moje parapety |
|
Autor: |
Kamila Irie |
|
E-mail: |
kamilase@yahoo.com |
|
Data: |
środa, 15 marca 2006 13:21:37 |
Witam,Panie Andrzeju
otoz wietrzenie i podlewanie to dwie rzeczy zajmujace ogromnie duzo czasu. Przy wietrzeniu zestawiam wszystkie storczyki z parapetu (zeby zadnemu nie oberwalo sie po uszach zbyt zimnym powietrzem). Stawiam je na podlodze w bezpiecznej odleglosci od otwartego okna. No i ta sama procedura w czterech pokojach + kwietnik obrotowy... eh ale one sa tego warte...
Nie wiem jak to sluzy katleyom, bo to dopiero moj pierwszy rok przygody z nimi. Zuwazam przy nowych przyrostach te jasnozielone pochewki, co niby mialyby zawierac przyszle paki kwiatowe, ale wydaja sie one puste w srodku. U jednej katleyi zaschla nawet cala pochewka.
Phalaenopsisy jak narazie nic nie mowia, kwitna z roku na rok.
Kamila
Ps. Bardzo sie ciesze, ze sie rowniez pani Iwonie podobaly moje kundelki. |
|
|
|
|