Strona główna serwisu Strona główna forum

  Grupa:  Zupa storczykowa

Odpowiedz  Pokaż cały wątek
Temat: Re: Zbiorowy amok???
Autor: Maria Maciąg
E-mail: maria@ciekawe-rosliny.prv.pl
Data: czwartek, 22 maja 2003 23:44:53
Ha! Bardzo mnie cieszy poruszony temat. Może wobec tego po kolei.
Profesjonaliści mają wieloletnie doświadczenia. W tej sytuacji prawie wszystko robi się 'na czuja', a nie wg książki. To się znakomicie sprawdza. Wszak znana powszechnie jest prawidłowość, że jeśli nadmiernie się staramy, to klapa murowana!
Nie można porównywać życia storczyków w warunkach naturalnych, do których są przystosowane (klimat, wilgotnośc, temp...itd) z tymi, które proponujemy im np. na parapecie. Rośliny, które kupujemy, też w szklarniach miały całkiem inne warunki wzrostu. Dlatego staramy się to nadrobić (czasem być może nadmierną) dbałością o podłoże, jakość wody, właściwą wilgotność...
Teraz zastanówmy się, kto tworzy tę aurę tajemniczości? Wszak nie ten, który kupuje pierwszego storczyka. Dlaczego wciąż budzi zdziwienie połączone z niedowierzaniem fakt, że ktoś uprawia storczyki zwyczajnie na parapecie? Że możliwa jest uprawa bez doświetlania, nawilżaczy, mierników? Jeśli szeroko propagowany jest styl uprawy tych roślin w specjalnych warunkach (szklarnie, orchidarium, witryna kwiatowa,,,itd) to początkujący ma prawo się obawiać, czy sobie poradzi.
Podobnie ma się sprawa z GATUNKAMI. Jak długo np. przy propozycji wymiany będziemy natrafiali na pytanie wyłącznie o GATUNKI, tak długo Ci, co uprawiją hybrydy będą się czuli storczykarzami drugiego sortu.
Takie są moje doświadczenia i obserwacje. Nie wesołe, niestety.

Pozdrawiam, Maria

Powrót do grupy


© Copyright 2026 Orchidarium.pl