|
Temat: |
Re: Zbiorowy amok??? |
|
Autor: |
Jerzy Dziedzic |
|
E-mail: |
jerzy.dziedzic@orchidarium.pl |
|
Data: |
sobota, 24 maja 2003 12:31:38 |
Wreszcie ktoś rozszyfrował moje podstępne zapędy, dla których od czterech lat udzielam informacji na forach internetowych, piszę artykuły i (z różnym skutkiem) nawołuję do rozwijania kół storczykowych, hi, hi.... To ten długofalowy plan oszukiwania stada biednych maniaków storczykowych w celu wciśnięcia nieświadomym ofiarom jeszcze paru (TRUDNYCH W UPRAWIE) storczyków No i teraz zostałem zdemaskowany
Porozmawiajmy może poważnie, gdzie leży granica między optymalnym a możliwym. Tak, jak napisałem poprzednio, gdybym miał każdorazowo mierzyć pH deszczówki, której używam do podlewania, a przed przesadzeniem roślin zakwaszać, gotować i suszyć mieloną korę, to prawdopodobnie zastanowiłbym się głęboko, czy warto kupić jakiegokolwiek storczyka. Pewnie, że najlepiej byłoby zafundować swoim roślinom warunki puszczy deszczowej, tylko jakim nakładem kosztów i pracy? Gdzie jest granica między rozsądnym dbaniem o rośliny, a amokiem, o którym piszę? Jeśli już radzimy, to może piszmy też, że falenopsis z OBI podlewany kranówką nie umrze z tego powodu, więc nie trzeba kupować w sklepie wody zdemineralizowanej, której koszt w ciągu roku przekroczy cenę rośliny. Żeby zadbać o jego zdrowie, wystarczy może przepłukać dobrze podłoże raz na kwartał i przesadzić go raz do roku.
Nie żądam przecież, żeby pod każdą wypowiedzią dotyczącą opisu optymalnych warunków trzeba było zamieszczać jakieś oświadczenia, jak ostrzeżenia McDonaldsa o tym, że podawana kawa jest gorąca. Ale znajdźmy też trochę czasu na ROZSĄDNE rady dla początkujących.
Uprawa storczyków, jak każde inne hobby, wymaga zdobywania wiedzy, a ponieważ jest to tak różnorodna grupa roślin, ta wiedza też jest odpowiednio obszerna. Także sposób uprawy, a szczególnie podlewania, storczyków odbiega znacznie od naszych przyjętych pewników dotyczących uprawy roślin, co także przyczynia się do liczby niepowodzeń u początkujących.
Jednak przy odrobinie wiedzy uprawa BARDZO WIELU STORCZYKÓW jest prymitywnie prosta. Jako maniak storczykowy, oczywiście daję rodzinie i znajomym prezenty w postaci roślin. Dostarczam też krótkie, prymitywnie proste instrukcje uprawy - dosłownie trzy, cztery zdania. Wszystkie te rośliny są uprawiane potem na parapetach, podlewane kranówką i tyle, a wszystkie świetnie rosną, niektóre już od ładnych paru lat. Z zazdrością oglądam zawsze Dendrobium nobile, które podarowałem kiedyś mojej matce - roślina jest niebywała, wprost obsypana kwiatami i kwitnie z krótkimi przerwami prawie pół roku. A rady, które dałem, nie były z pewnością bardziej skomplikowane, niż instrukcje uprawy kapusty.
Pozdrawiam,
Jerzy |
|
|
|
|