|
Temat: |
Re: Rhyncholaelia digbyana |
|
Autor: |
Tomek Szewerniak |
|
E-mail: |
vetom@wp.pl |
|
Data: |
poniedziałek, 20 listopada 2006 21:07:42 |
Kurcze, co tu napisać? ... po ,prostu rośnie! Jest u mnie czwarty rok i ruszyła do przodu w ubiegłym roku po przesadzeniu do glinianej doniczki . Dostała porcję końskiego nawozu i trochę granulek Osmocote. Latem stoi w ogrodzie w pełnym słońcu. Może to zadośćuczynienie za tą stertę padłych storczyków na kompoście?
Mogę wymienić dziesiątki storczyków które sprawiły mi większy kłopot ( np. Epi. ilense ). Zwłaszcza ,że to jej drugie kwitnienie w tym roku. W czerwcu pierwszy kwiat po prostu się... złamał. Jestem pewny że u wszystkich Was digbyany będą kwitły równie okazale lub lepiej.
Pozdrowienia - Tomek |
|
|
|
|