|
Temat: |
Re: Cattleya forbesii |
|
Autor: |
Andrzej Bucior |
|
E-mail: |
andrzej.m.b@wp.pl |
|
Data: |
niedziela, 19 sierpnia 2007 12:59:08 |
Bardzo dziękuję Państwu za miłe słowa. Katleja ta jest warta pochwał za barwy, elegancję i wytworność.
Pani Sandro, dziękuję za żart z tym gigantem - ale tempo wzrostu było dla mnie rzeczywiście imponujące
- porównując wzrost sadzonek innych gatunków (z których większość u mnie ... padła!). Dlatego uważam, że chyba C. forbesii jest wdzięcznym storczykiem do amatorskiej uprawy z sadzonek... W porównaniu z mniejszymi storczykami nie jest tak delikatna. Łatwiej ją hodować
"i jest też co na stole postawić". Wielkość ponad 9 cm kwiatów prezentuje się okazale.
Co do stanu obecnego to rozwinął się pięknie drugi kwiat.
Barwy się nie zmieniły - subtelne żywe pastele oliwkowo-zielone na płatkach. Na warżce róż z białym na wierzchu i wewnątrz żółć z żyłkami
o barwie brązowoczerwonej.
Na wyeksponowanym stanowisku do stawiania kwitnących storczyków - pod lampką na stole z PC prezentuje się ładnie jak na zdjęciach powyżej. Mam więc kwiaty blisko siebie i są dostatecznie doświetlane wieczorem.
Mam też nadzieję, że kwiaty będą długo świeże. W opisach tego gatunku były wzmianki,że są bardzo trwałe. Co to znaczy nie wiem - bo jest to pierwsze kwitnienie u mnie. Najdłużej z katlejastych kwitły moje Slc - ponad 1-1,5 mies. ... Jeżeli ktoś z Państwa miał już doświadczenia
z trwałością kwiatów C. forbesii i chciałby się informacją podzielić to będę wdzięczny a i zainteresowani tą rośliną skorzystają?
Serdecznie pozdrawiam, Andrzej.
|
|
|
|
|