|
Temat: |
Re: Miltonia warscewiczii |
|
Autor: |
Pior Markiewicz |
|
E-mail: |
|
|
Data: |
niedziela, 13 lipca 2008 02:23:01 |
Ten zapach mogę sobie tylko wyobrazić, ale chyba właśnie jego dziedzictwem dałem się już dwa razy skusić na hybrydy, jak się okazało z genami tejże rośliny, ale pełnokolorystycznej jak sądzę.
Pierwszy popularny: Miltonidium Hawaiian Sunset - to krzyzówka (Oncidium fuscatum x Oncidium cheirophorum) x Oncidium fuscatum. A to tajemnicze Oncidium fuscatum to nic innego jak Miltonia warscewiczii no i stąd w nazwie Miltonidium a nie Oncidium

Drugi właśnie mam z kwiatami (z pięciu pędów dwa się uchowały przed ślimolcami...) i też przepięknie pachnie - chyba delikatniej ale i ładniej od powyższej hybrydy, ale to już bardziej skąplikowana kompozycja: Miltonidium Bartley Schwarz - najwięcej bo i w drugim i trzecim do tyłu pokoleniu ma Oncidium leucochilum, ale w trzecim jest także Oncidium fuscatum czyli znów nasza tytułowa bohaterka; jak i Oncidium altissimum, sam dół ponad dziesięciopokoleniowego drzewa geneologicznego tworzą Miltonie głównie: vexillaria i roezlii w mniejszym stopniu Miltonia phalaenopsis

Pozdrawiam
|
|
|
|
|