|
Temat: |
Re: Cattleya Flaming Pixie |
|
Autor: |
Piotr Bałdyga |
|
E-mail: |
baltyk@stiasny.com.pl |
|
Data: |
wtorek, 22 lipca 2008 14:41:04 |
To rzeczywiście chyba taka sama roślina... Może kiedyś i ja doczekam się takiej burzy kwiatów? Obecnie jedynie moja Lc. Trick or Treat wylądowała w dużej ceramicznej misie. Jeszcze trochę i nie będzie dla niej miejsca na parapecie. Tylko z kwitnieniem cienko, pąki zaschły znów w tym roku, to już po raz kolejny.
Zastanawiam się natomiast skąd w nazwie Flaming, może to jakiś błąd opisu i powinno być Flamin? Z daleka, w pochmurny dzień wygląda jak zapalona pochodnia na parapecie...
pozdrawiam,
Piotr |
|
|
|
|