Pragnę podzielić się moim sukcesem w uprawie doritis. Roślinę nabyłam w ub. r jesienią. Stała cały czas na parapecie zachodniego okna (jedynego, jakim dysponuję), okno jest drewniane, nieszczelne, więc w odpowiednim czasie przeszła chłodniejszy spoczynek. Tydzień temu otworzył się pierwszy kwiat, dzisiaj drugi. Moja doritis ma co prawda tylko jeden pęd kwiatowy, ale mam nadzieję, że wszystkie pąki się rozwiną (dwa niestety w początkowej fazie rozwoju zmarniały, bo zostały przez nieuwagę polane wodą - to też wskazówka, że ten gatunek ma pąki wrażliwe na bezpośredni kontakt z wodą