Witam,
Roślinka chyba jednak się zadomowiła bo mimo iż nowe przyrosty są niewielkie to ponownie zakwitła .
Kwiat pojawił się dokładnie w tym samym miejscu co przy pierwszym kwitnieniu ale jest mniejszy.
Jak do tej pory dzielnie znosi wszystkie moje błędy.Czasem jest pryskana regularnie przez kilka dni i prawie nie przesycha (mimo iż rośnie w odległości ok.30 cm od wiatraka).Innym razem nie podlana - bo przeoczę .Mimo tego radzi sobie całkiem dobrze więc polecam ją z całym przekonaniem wszystkim wielbicielom wszelkich 'dziwadełek' .