Strona główna serwisu Strona główna forum

  Grupa:  Zupa storczykowa

 Temat:  Dziwne korzenie u katleji, co to jest?
Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: monika
E-mail:  
Data: piątek, 7 grudnia 2007 10:46:33
Witam, dostałam niedawno nową Cattleyę. Po oględzinach okazało się, że roślina ma praktycznie wszystkie korzenie zniszczone i rośnie w rozłożonym, bardzo wilgotnym podłożu. Przesadziłam więc ją do kory, wycięłam prawie wszystkie korzenie (zostały dwa, też w nienajlepszym stanie). Po niedługim czasie roślinka wypuściła nowe korzonki- trzy są widoczne przez doniczkę. Niestety moje szczęście nie trwało długo- Okazało się, że te młode korzonki nie mają normalnego welamenu- pokrywa je taka zgrubiała beżowo-brązowa warstwa czegoś. To wygląda jak kamień od wody w czajniku. Korzenie rosną do przodu, ale tam gdzie powinien być welament mają takie coś, dodatkowo są jakby lekko pomarszczone. Wczoraj podlałam roślinkę , pierwszy raz po 3 tygodniach i się przeraziłam, bo czubek jednego z tych korzonków zrobił się czarny ! Czy ktoś wie co to jest? Dodam, że mam dużo innych storczyków, które czują się znakomicie i nigdy nie spotkałam się z takim problemem.
Proszę o pomoc, jestem zrozpaczona.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: monika
E-mail:  
Data: sobota, 8 grudnia 2007 15:09:34
Wyjęłam go dzisiaj z doniczki i zrobiłam zdjęcie. Storczyk wszędzie naokoło wypuszcza maleńkie korzonki, których na zdjęciu nie widać. Ale nie wiem co się dzieje z tymi podrośniętymi. Czy to choroba? Czy powinnam wyciąć te już podrośnięte? Spryskać czyms?




Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Emilia
E-mail:  
Data: sobota, 8 grudnia 2007 22:52:51
Uważam,że są to zdrowe korzenie,proszę zerknąć tu:
http://orchidarium.pl/forum/read.php?f=0&i=6883

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: monika
E-mail:  
Data: niedziela, 9 grudnia 2007 11:27:19
Och, to byłoby cudownie, gdyby były one zdrowe. Wystraszyło mnie to, że po podlaniu jeden zrobił się cały czarny. Podlewam storczyki zanurzając je w wodzie na pół godziny. Po wyjęciu zobaczyłam ten czarny korzeń- wycięłam go dlatego na zdjęciu go nie widać. Był miękki Narazie przesypałam korzenie cynamonem, żeby je zdezynfekować i trzymam bez podłoża pod przykryciem foliowym. Rano zraszam liście. Mam nadzieję, że korzonki podrosną i się wzmocnią, wtedy wsadzę go do podłoża. To mój pierwszy przypadek, że ratuję storczyka, opieram się wyłącznie na tym co przeczytałam w internecie. Bardzo proszę o komentarze odnoście mojego postępowania.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Emilia
E-mail:  
Data: niedziela, 9 grudnia 2007 12:24:19
Witam,
Ja bym go włożyła do podłoża,do niewielkiej doniczki,żeby podłoże szybko przesychało.Myślę,że tak będzie lepiej rósł.Dobrze byłoby go jeszcze ustabilizować,bo roślina niemająca rozwiniętych korzeni wypada z doniczki i każdorazowo je podrażnia.A czubki korzeni mogą robić się czarne,gdy się je dotyka.Katleje mają to do siebie (inne storczyki również),że welamen nie jest na całej długości biały,a pojawiają się tu i ówdzie ciemne plamy.Ja bym się tym nie przejmowała.Poza tym sporo praktycznych informacji znajdzie Pani w książce Brigitte Goede,o ile dobrze pamiętam sporo było tam napisane o korzeniach.Polecam lekturę i pozdrawiam

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: monika
E-mail:  
Data: niedziela, 9 grudnia 2007 12:40:00
Bardzo dziękuję za podpowiedzi. Zrobię tak jak pani radzi.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: maria.55@o2.pl
E-mail:  
Data: niedziela, 9 grudnia 2007 13:42:51
Pani Moniko będzie dobrze jeśli przy katlejach zastosuje się zimą dotego,co one lubią tzn.mniej wody nie zanurzać calej doniczki przy podlewaniu tylko lać górą i ruch powietrza,co powoduje szybsze przesychanie korzeni i ogranicza rozwój chorób grzybowych.Ja jeszcze proponuję ze 2 razy podlać Bioseptem.Pozdrawiam Maria

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Marta
E-mail: martusc@o2.pl
Data: niedziela, 9 grudnia 2007 22:57:37
Co to jest z tym cynamonem ? Może ja czegoś nie wiem? Proszę coś dopisać. Marta

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: sbb28
E-mail:  
Data: niedziela, 9 grudnia 2007 23:38:28
czasem jak nie mają węgla drzewnego sterylnego po obcięciu korzeni zasypują cynamonem to też jest "podręczny" lek zapobiegający zakażeniom bakteryjnym;
moim zdaniem lepszy jest "apteczny węgiel"
pozdrawiam
Małgorzata

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: monika
E-mail:  
Data: poniedziałek, 10 grudnia 2007 08:12:05
No właśnie ja nie miałam węgla, a tu akurat weekend, wszystko pozamykane więc wzięłam cynamon.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: monika
E-mail:  
Data: czwartek, 20 grudnia 2007 09:45:12
Ciąg dalszy historii dziwnych korzeni Może komuś się przyda to doświadczenie:
- jak już pisałam, wycięłam wszystko co czarne i zasypałam korzenie cynamonem
- za poradą Emilii wsadziłam ją do podłoża (grube podłoże z Orchidsklepiku), ale bardzo płytko, tak że korzenie są prawie na wierzchu. Roślinę bardzo porządnie ustabilizowałam cieniutkimi paskami folii. Codziennie rano zraszam całość deszczówką i włączam wentylator żeby obsychało szybciej
- wszystkim starych korzeniom czubki zrobiły się czerne i uschły (pewnie od urazów przy przesadzaniu )- reszta bez zmian
- roślina wypuściła nowe korzonki i teraz po podrośnięciu stwierdzam, że są one takie same jak te stare, czyli nierówny, szarawo- brązowy welamen.
Całość wygląda zdrowo i ładnie, więc wychodzi na to, że Emilia miała rację i są to normalne korzenie Ja nabrałam nowego doświadczenia, że nie wszystkie storczyki mają gładziutki, idealnie równy welamen. Bardzo dziękuję za pomoc.
Acha, zaopatrzyłam się w Biosept i węgiel drzewny, tak na wszelki wypadek, gdyby coś się przytrafiło w weekend. Czy trzeba coś jeszcze mieć z artykułów pierwszej pomocy dla storczyków ?

Powrót do grupy


© Copyright 2024 Orchidarium.pl