Strona główna serwisu Strona główna forum

  Grupa:  Zupa storczykowa

 Temat:  Ratunku.
Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Mareks77
E-mail: mareks77@op.pl
Data: środa, 17 marca 2010 13:49:55
Mam Phalaenopsisa który kwitł ładnie a następnie stracił kwiatki i zwiędła cała łodyżka.
Wedle rad obciąłem ją i rósł sobie dalej.
Już ok roku i nic nie widzę aby miał zamiar puszczać łodyżkę i kwitnąć.
Zaznaczam że podlewam go w miarę możliwości miękką wodą deszczową tak mniej więcej raz na tydzień i czekam aż przeschnie.
Niedawno zaczął puszczać nowe listki.
Urosły one do średniej wielkości ale nie są twarde tylko zrobiły się matowe i trochę pomarszczone.
Temperatura w pomieszczeniu to ok 18 - 20'C.
Pomóżcie co mam robić aby przywrócić go do normalności i aby wreszcie zakwitł.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Bogdan Kossowski
E-mail: storczykomaniak@op.pl
Data: środa, 17 marca 2010 15:58:53
To są oznaki braku wody. Proszę wyjąć go z doniczki i sprawdzić stan korzeni oraz podłoże, może być już rozłożone.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Mareks77
E-mail: mareks77@op.pl
Data: piątek, 19 marca 2010 10:11:17
Brak wody odpada.
Wczoraj zabrałem się za niego i po wyciągnięciu z doniczki stwierdziłem że prawie wszystkie kożonki są obumarłe.
Poucinałem je zostawiając tylko dwa żywe.
Co teraz...........wsadzić je do samego keramzytu czy do normalnego podkładu ???

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Bogdan Kossowski
E-mail: storczykomaniak@op.pl
Data: piątek, 19 marca 2010 10:51:02
No więc wszystko sie zgadza. Chodzi o to, że wody w roślinie brak, bo nie ma jak jej pobrać skoro nie ma korzeni. Życze powodzenia w reanimacji.
Bogdan

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Bogdan Kossowski
E-mail: storczykomaniak@op.pl
Data: piątek, 19 marca 2010 10:52:25
Ja wsadzam do podłoża z grubej kory i pomaga.
Bogdan

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Mareks77
E-mail: mareks77@op.pl
Data: piątek, 19 marca 2010 15:06:46
A ten sposób z keramzytem.........proszę powiedzieć co lepsze i przyniesie szybszy efekt.
W poniedziałek zamieszczę zdjęcia to będzie lepiej ocenić.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Michał Czarnecki
E-mail: misiek422@gmail.com
Data: niedziela, 28 marca 2010 01:28:05
Mareks, odsyłam do tematu o jakimś tam pocieszeniu, nakreśliłem tam sposób reanimacji w Sphagnum. Brak kwitnienia nie jest tylko winą utraty przez roślinę korzeni. Sęk tkwi w tym, że kwiaciarniane hybyrydy są nafaszerowane hormonami (np. cytokininami), a powrót do równowagi zajmuje im nawet 2 lata. Mam Phalaenopsis NOID, który kwitł non stop (podkreślam, nie ściemniam) prawie 2 lata; w tym czasie wypuścił jeden marny liść, zdenerwowałem się więc, obciąłem pęd kwiatostanowy, a roślinę przesadziłem do nowego podłoża (korzenie były w doskonałym stanie). No i... udało się W końcu przeszedł w fazę wegetatywną, rośnie nowy liść. Hip, hip! Hurra! Co do reanimacji w korze-nie polecam. Reanimowałem tak zdechlaka, którego mama dostała na święta, wypuścił nowy liść, ale nowych korzeni nie widać (zostało mu kilka zdrowych, pozostałe były przemrożone-kto kupuje storczyki zimą i ich nie zabezpiecza? inwektywy zachowam dla siebie ). Nie dziw się, że Twoja roślina nie kwitnie-ciesz się, że żyje. Czy myślałbyś o nowym dziecku, nie mając pieniędzy na chleb? To tak dla wyobrażenia... Powodzenia, pozdrawiam

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Mareks77
E-mail:  
Data: wtorek, 30 marca 2010 13:50:16
Witam i dziękuję za wszystkie porady.
Jak już mówiłem poobcinałem wszystkie obumarłe korzonki...oczyściłem pod wodą i wsadziłem do nowego podłoża kory z domieszką keramzytu.
Informuję że dwa listki odzyskały swoją jędrność a ze środka wyrasta trzeci.
Tak więc podejrzewam że pacjęt będzie żył.
Co do kwitnienia to już czytałem o tym co napisał Michał Czarnecki, że roślinki w sklepach są faszerowane róznymi środkami chemicznymi.
Poczekamy zobaczymy.
Pozdrawiam
Marek

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Kamil
E-mail:  
Data: wtorek, 30 marca 2010 14:12:34
Popieram Michała, radzę wsadzić w shagnum, od czasu do czasu zraszać liście i powierzchniowo shagnum, przykryć całość np. obciętą butlą po wodzie mineralnej dla zwiększenia wilgotności (bardzo ważne !) i postawić w jasnym miejscu i czekać.....

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Mareks77
E-mail:  
Data: środa, 7 kwietnia 2010 11:52:55
Witam ponownie.
Wczoraj oceniałem postępy regeneracji mojego kwiatka.
2istki nadal są jędrne i zdrowe ze środka wyrasta trzeci natomiast 2 pozostałe duże dojrzałe liście są nadal miękkie i zwiotczałe.
Postanowiłem za radą wsadzić kwiatka do samego keramzytu.....nalać do 1/4 wysokości wody i przykryć go puszką z pleksi dla uzyskania efektu szklarni i zwiększenia wilgotności.
Proszę o jakieś uwagi dopuki pacjęt jeszcze dycha.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: jpilch
E-mail: jpilchster@gmail.com
Data: środa, 7 kwietnia 2010 22:41:37
To nie jest to samo co szklarnia, nakrycie butelką rośliny umieszczonej w keramzycie z podsiąkiem wody przy zastałym powietrzu może się skończyć porażeniem przez Sclerotinia sclerotiorum

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Mareks77
E-mail:  
Data: czwartek, 8 kwietnia 2010 09:06:27
Nie wiem bo może źle zrozumiałem ale kwiatek oczywiście nie stoi w wodzie tylko czerpie wilgoś ze zwiększonego parowania....

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Michał Czarnecki
E-mail: misiek422@gmail.com
Data: czwartek, 8 kwietnia 2010 09:19:16
Mareks-to moja serdeczna prośba: wsadź tego storczyka w wilgotne (ale nie mokre!) Sphagnum i wstaw do jakiegoś terrarium lub zrób namiocik z folii (konieczne wietrzenie), a potem ustaw to wszystko w jasnym, ale nie bezpośrednio nasłonecznionym, ciepłym miejscu. Po 4-6 tygodniach powinny pojawić się korzenie, podstawa dobrej kondycji każdej rośliny. Jeśli jest coś nie tak z korzeniami, roślina powoli marnieje. To tylko moja opinia, ale wydaje mi się, że z reanimacji w keramzycie nic nie będzie. Jeśli już bardzo się przy tym upierasz, to keramzyt musi być stale wilgotny, możesz robić profilaktyczne opryski z fungicydu (mokry keramzyt szczególnie upodobały sobie pleśniaki ). Pozdrawiam, MC

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Mareks77
E-mail:  
Data: czwartek, 8 kwietnia 2010 13:17:06
Ze Sphagnum właśnie u nas jest problem.........sprowadzanie z drugiego końca Polski aby uratować jednego kwiatka też nie jest szczęśliwym rozwiązaniem gdyż do końca na 100% nie wiadomo czy metoda da rezultat w moim przypadku.
Pozostanę przy foliowym namiociku tylko rzeknij co jaki czas robić wietrzenie.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Kamil.W
E-mail:  
Data: czwartek, 8 kwietnia 2010 16:26:12
koszt zakupu nie jest duży a Sphagnum przydaje się do ukorzeniania innych roślin.

Powrót do grupy


© Copyright 2026 Orchidarium.pl