Strona główna serwisu Strona główna forum

  Grupa:  Zupa storczykowa

 Temat:  Powrót storczyków do domu
Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Lilka
E-mail:  
Data: niedziela, 27 sierpnia 2017 16:33:47
Witam serdecznie. Wszystkie cattleye i dendrobia trzymam latem w ogrodzie, gdzie jest im wyraźnie dobrze. Ale czas powrotu do domu się zbliża i lekko mnie przerażają bytujące na nich różne robaczki, które widzę na częściach naziemnych i w korze. I chciałabym zapytać jakim środkiem owadobójczym mogłabym rośliny spryskać/podlać, żeby mieć pewność, że nie zabieram żyjątek do domu?

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: kamil.w
E-mail:  
Data: niedziela, 27 sierpnia 2017 17:22:14
mospilan dursban

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Jerzy Dziedzic
E-mail:  
Data: niedziela, 27 sierpnia 2017 22:02:50
Ja tam wolę pozbierać widoczne owady, czy ślimaki i tyle.
Tylko raz zdarzyło mi się przywlec przędziorki, a poza tym żadnych innych szkodników nie przeniosłem.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Leokadia
E-mail: lodzia_krawiec@o2.pl
Data: poniedziałek, 28 sierpnia 2017 10:00:54
Tak czytam i się zastanawiam jak wygląda Wasze werandowanie cattleya w lecie. Piszecie do ogrodu, rozumiem, że pod osłoną liści drzew. Jak w takim razie wygląda podlewanie? Czy zostawiacie je na działanie deszczy i rosy? Czy w takim razie nie gniją korzenie? Ja mam ogromny problem z ilością wody i zagniwaniem korzeni, mimo, że trzymam pod zadaszonym balkonem. Opiszcie proszę swoje doświadczenia w tej kwestii
Pozdrawiam
Leokadia

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Lilka
E-mail:  
Data: poniedziałek, 28 sierpnia 2017 17:57:44
Dziękuję za rady. Najchętniej nie używałabym chemii, więc spróbuję robaczki wyłapać czy może zanurzyć w wodzie i podtopić. Głównie widzę pająki duże i małe (tych bardzo bym nie chciała zabrać do środka, choć pewnie roślinom nie szkodzą), ale też jakieś mikro robaczki, które trudno zauważyć a co dopiero złapać. Ale będę próbować.

Co do cattleyi to u mnie stoją i pod drzewami i pod zadaszeniem, przenoszę wszystkie pod zadaszenie tylko jak ulewne deszcze trwają przez ileś dni z rzędu. Mieszkam w UK, więc wilgotność jest zwykle bardzo wysoka, ale nic nie zagniwa. Cattleye mam w glinianych doniczkach w wywierconymi dużymi otworami plus bardzo duże kawałki kory, są duże przestrzenie powietrzne wokół korzeni.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Leokadia
E-mail: lodzia_krawiec@o2.pl
Data: poniedziałek, 28 sierpnia 2017 20:34:56
Może sukces to gliniane doniczki Spróbuję

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Jerzy Dziedzic
E-mail:  
Data: środa, 30 sierpnia 2017 18:10:07
Pełne zadaszenie ma ten plus, że daje jednak całkowitą kontrolę nad ilością wody w podłożu. Ja w tym roku nieco zaszalałem i wystawiłem rośliny (kilkanaście gatunków Paphiopedilów) w lekko tylko osłonięte miejsce, tak że prawie po każdym deszczu musiałem odlewać wodę z osłonek.

W rezultacie jedna roślina padła, ale tylko taka, która i tak była bardzo osłabiona, i której nie dawałem większych szans na przetrwanie. U dwóch innych prawie od razu zgniły pojedyncze liście, więc szybko wstawiłem je w całkowicie osłonięte miejsce, gdzie już nic się dalej nie działo. Pozostałe nie zareagowały na okresowe nadmiary wody i nadal wyglądają zdrowo. Na razie nadal stoją na tarasie i pewnie potrzymam je jeszcze ze dwa tygodnie.

W przyszłym roku planuję częściowo zadaszyć taras, co chyba będzie też korzystniejsze dla moich roślin.




Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Jerzy Dziedzic
E-mail:  
Data: środa, 30 sierpnia 2017 18:27:20
Notabene, taras ma wystawę zachodnią i jest osłonięty przed pełnym słońcem przez pergolę i pnącza. Wystawienie dowolnej rośliny doniczkowej w pełni nasłonecznione miejsce bez jej zahartowania to pewne poparzenie albo i śmierć rośliny. W wypadku większości storczyków nie wolno nigdy tego robić, chyba że ktoś szuka szybkiego sposobu pozbycia się kolekcji.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Jan Wontroba
E-mail:  
Data: niedziela, 10 września 2017 22:10:29
Mogą być też zwykłe, ale trzeba wypalić dodatkowe otwory wentylacyjne. Do tego grubsze podłoże niż te, w którym rośliny rosną w markecie czy hodowlach.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Dorra
E-mail: dorra@telia.com
Data: wtorek, 12 września 2017 10:15:50
Leokadia...

Jeśli chodzi o podlewanie czy deszcz, to nie ilość wody jest problemem, a fakt że korzenie są zamknięte w doniczce bez wystarczającej cyrkulacji powietrza.

W naturze storczyki doświadczają obfitych deszczów ale ruch przez korzenie i liście usuwa zepsute materiały jak i grzybicze zarodniki i bakterje. Grzyby i bakterie kochają dużą wilgotność i niski poziom tlenu... przy braku odpowiedniej ilości tlenu dla korzeni, korzenie umierają.

Jeśli masz duże problemy z zgnilizną, to sugeruję tobie sprawdzenie podłoża... może je trzeba wymienić na świeże o większej strukturze kawałków kory? Może też potrzebujesz wywiercić więcej dziurek w ścianach doniczki?

Powrót do grupy


© Copyright 2018 Orchidarium.pl