|
Autor: |
Dorota Fijałkowska |
|
E-mail: |
|
|
Data: |
wtorek, 8 stycznia 2013 17:13:21 |
|
Zastanawiam się co napisać, bo nie robię z nim nic nadzwyczajnego. Rośnie od kilku lat w tej samej dużej donicy "palmowej" tzn. wysokiej w standardowym podłożu. Podlewam dość rzadko, może raz na dwa tygodnie, latem częściej. Nalewam też wody na podstawek, żeby parowała i latem zraszam, teoretycznie korzenie powietrzne, ale liściom też się czasem dostaje.Teraz przestałam, żeby kwiaty nie miały plam. Roślina stoi przy dużym południowym oknie, na podłodze (na pieńku) latem lekko cieniuję (jak pamiętam).Nawożenie stosuję rzadko, probuję róznych preparatów a w jesienią użyłam pierwszy raz blossom buster i to chyba jest efekt bo dotąd kwitła każdego roku ale nie tak obficie. Roślina ma ok pół metra wysokości ale główny pęd jest dłuższy bo wygięty. Nowe odnogi są takiej wielkości jak te, które można zwykle kupić, czyli zdolne do kwitnięcia. Temperatura teraz ok 19 - 20 stopni, w nocy nieco mniej latem dużo więcej po było przy upałach ponad 30. Wilgotność maksymalnie 80%, minimalnie 30% zależy od tego co na zewnnątrz i od ogrzewania. Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam. Dorota. |
|
|