Temat: |
BARDZO PROSZE O RADĘ |
Autor: |
A |
E-mail: |
|
Data: |
środa, 4 lutego 2009 12:30:13 |
Witam. Jak w temacie, bardzo prosze o pomoc w zasadzie. Dzis juz wyrzuciłam drugiego storczyka,a powod? ten sam w obu przypadkach- gnicie. perfidne obrzydliwe gnicie. Ja juz nie wiem co mam robic z nimi.. Czy przyczyną może być zbyt niska temperatuta w mieszkaniu ? Bo za wysoka to ona nie jest.. Żeby nie było, nie podlewam ich za często..zdarza się że nawet co 3 tygodnie, a nie mogę chyba żadziej bo cześto juz po tych 3 tygodniach niektorym storczykom wiotczeją liście, więc boję się że pojdą w drugą stronę- uschną. NIe mam już pomysłu jak tu dlalej działac..gniją mi najzdrowsze okazy, aż szkoda bo mam ok 20 storczykow i nie chciałabym ich stracic.. w zasadzie to każdy jeden mi marnieje tu u mnie..czy mam czekac do całkowitgo przeschnięcia podłoża, nie zwracając uwagi że liscie robią się wiotkie, tylko przeczekać nawet miesiąc aby bryła korzeniowa całkowicie w 100% przeschła ?
Ach przepraszam za nieskładne zdania, ale pisze to pod wpływem chwili..bo własnie wyrzuciłam tego jednego.. juz nie mam pomysłu jak tu zrobić żeby szybciej podłoże przesychało.. (już i doniczki dziurkuje)na prawdę jestem załamana.. jakby nie patrzeć to zawsze jakiś pieniądz i czas w to włożony jest, a to wszystko powoli szlag trafia..
|
|
|
|