|
Autor: |
D.I. |
|
E-mail: |
milanbud@poczta.onet.pl |
|
Data: |
niedziela, 19 lutego 2006 21:48:43 |
"I dlatego "polemizowałaby" Pani z wynikającym z informacji P. Justyny stwierdzeniem że sklep firmowy jest lepszy?" ?????
Z informacji pani Justyny wcale nie wynika że sklep firmowy jest lepszy. Ja też nie mówię że jest lepszy. To zależy kto czego szuka. W Warszawie obok sklepu firmowego Tomaszewskiego jest OBI- market w którym najłatwiej o starczyki. Niedawno tam byłam. Stały cattleye i miltonie. Jeden kwiat ułamany ,drugi ma pogięte płatki, w trzcim podłoża jest 1/2 doniczki(pewnie się wysypało), inne stoją poprzewracane. Aż serce żal ściska. Połamane cattleye po sześćdziesiąt kilka zł. U Tomaszewskiego za 69zł. w grudniu kupiłam przepiękną cattleye z czterema ogromnymi kwiatami która cieszyła moje oczy i duszę przez 2,5miesiąca.(z chodowli pana R.) Kupowałam ją o godzine 2.00 w nocy wracając do domu. Zapakowano mi ją w karton ponieważ na dworze był mróz. W innych sklepach jest to niemożliwe. Dla mnie to jest zaletą tego sklepu - czynne non-stop , miły i kompetentny personel.
A jeśli ktoś szuka gatunków batanicznych , to w żadnym z tych sklepów nie ma czego szukać.
Jeśli chodzi o przeceny ,to u T-skiego faktycznie jest ich dużo i ceny są wtedy bardzo atrakcyjne.Ale nie trwają wiecznie. Podobno w OBI też są , ale ja tego nie widziałam.
Ja sama będąc w okolicy Al.Krakowskiej zawsze staram się odwiedzać oba sklepy (oczywiście gdy oba są otwarte). W każdym z nich jest inna oferta (poza felusiami które sę wszędzie w stałej ofercie) a każdy z nas szuka jakiegoś konkretnego , wymarzonego gatunku.
Jeśli chodzi o ceny to faktycznie w promocji często storczyki w marketach są tańsze , ale promocje trwają krótko a jakość tych roślin moim zdaniem jest gorsza.
Starałam się tylko przedstawić zalety każdego z tych sklepów , a nie wskazywać który jest lepszy a który gorszy. Decyzja należy do kupujących.
Pozdrawiam wszystkich storczykomaniaków na forum. |
|
|